Czy psychoterapia pomaga na problemy


Oczywiście, że pomaga – inaczej bym się tym nie zajmował. Ale pomaga inaczej, niż można się spodziewać, a to może być źródłem zawodu i rozczarowania. Z kolei rozumienie mechanizmu, na jakim opiera się psychoterapia, może istotnie wesprzeć możliwość skorzystania z niej.

Psychoterapia nie działa jak lekarstwo. Nie można psychoterapii zaaplikować i czekać, aż pojawi się pożądany skutek. Dlaczego? Dlatego że w jakimś sensie choroba, którą chcemy leczyć psychoterapią, nie istnieje. „Choroba” to etykieta na coś obcego, niechcianego, szkodliwego. Rzeczywiście wiele trudności, z jakimi ludzie zwracają się do psychoterapeuty, jest właśnie obce, niechciane, szkodliwe. Jednak zjawiska psychiczne nie są odrębnymi bytami, pojawiającymi się przez istnienie bakterii i psychicznych wirusów. Psychika ludzka stanowi całość, nawet jeśli dostępna nam świadoma część jest dość niewielka. Nie możemy więc odciąć, wyciąć, usunąć, unieszkodliwić części jej aktywności bez zaburzania pracy całości. Czytaj dalej

Konsultacja dla nastolatka, dla rodziny, dla rodziców?

Trafiłem na bardzo przejrzystą ilustrację kliniczną wpływu, jaki konsultacja psychologiczna dla rodziców wywiera zarówno na samopoczucie dziecka, jak i na to, jak radzi sobie w szkole. Chcę przytoczyć długi cytat, ponieważ mam wrażenie, że propozycja psychoterapeuty, by rodzice zatroskani słabymi i słabnącymi wynikami w nauce dziecka i skargami na jego zachowanie zwrócili się o pomoc dla siebie, często przyjmowana bywa niechętnie przez rodziców – a ów cytat bardzo dobrze pokazuje, jak może pomóc rozmowa właśnie rodziców z terapeutą.

Niechęć do przyjęcia propozycji spotkania rodziców z psychologiem wydaje mi się łączyć po pierwsze z tym, że dorośli nie widzą zależności między swoimi sprawami a stanem emocji dziecka, po drugie – mogą poczuć się obwiniani (w swoim przeżyciu słusznie lub nie) o negatywne oddziaływanie na dziecko, a po trzecie – chcą, by zachowanie dziecka zmieniło się jak najszybciej i sądzą, że rozmowa ze specjalistą bez udziału dziecka to tylko krok ku pomocy, a nie pomoc właściwa. Poniższy cytat – mam nadzieję – obrazuje niesłuszność tych obaw i w poruszający sposób odsłania związek między przeżyciami rodziców a doświadczeniami emocjonalnymi dziecka. Czytaj dalej

„Nie kłóćmy się przy dzieciach!” – neurobiologia a rozwód, cz. 2

Wpis jest kontynuacją artykułu o rozmowie z Danielem Siegelem nt. wpływu napięć okołorozwodowych na rozwój  emocjonalno-neurobiologiczny dziecka. Tym razem chcę zająć się słowami Siegela dotyczącymi nieuchronności odbierania przez dzieci emocji rodziców. Czytaj dalej

Jak rozwód rodziców wpływa na rozwój mózgu i umysłu dziecka, cz. 1

W piśmie Family Court Review (Vol. 49 No. 3, July 2011 513–520) ukazała się w 2011 r. rozmowa Jennifer McIntosh z Danielem Siegelem, dotycząca konsekwencji odkryć neurobiologicznych dla pracy sądów rodzinnych i myślenia o prawie rodzinnym. Rzecz jest kierowana do osób, dla których neurobiologia i psychologia nie są podstawowymi dziedzinami, ale które zajmują się rozstrzyganiem, jakie rozwiązania dotyczące np. rozwodu są optymalne pod względem psychologicznym dla dziecka. Siegel stara się w przystępny sposób wytłumaczyć wpływ odkryć naukowych na zasady postępowania z dziećmi, jednak tekst i tak pozostaje gęsty od specjalistycznych określeń. Czytaj dalej

„Za moich czasów…” czyli o pułapce nostalgii

W Gazecie Wyborczej ukazała się rozmowa z dr Agnieszką Szaniawską-Bartnicką na temat korzystania przez Polaków z pomocy psychiatrycznej i psychologicznej (tutaj link do Facebooka, gdzie można znaleźć odnośnik do wywiadu). Cały tekst jest ciekawy, ale mnie szczególnie zainteresował fragment dotyczący wyobrażeń, jak to było kiedyś, i tego, jak takie wyobrażenia wpływają na ogląd teraźniejszości. Czytaj dalej

Depresja poporodowa, czy baby blues?

Depresja poporodowa, czy baby blues?

Wiele kobiet, które urodziły dziecko, doświadcza po porodzie wahań nastroju. Zdarza się, że nawet te kobiety, które w pełni akceptują swoje macierzyństwo, znajdują się nagle w sytuacji dla siebie zaskakującej, kiedy trzy dni po porodzie stoją, na przykład, pod prysznicem i rozpaczliwie płaczą. I same nie wiedzą dlaczego, ale jest im bardzo smutno. Taka sytuacja bywa zaskakująca nie tylko dla nich, ale dla całej rodziny, która nie zawsze wie, jak na to reagować. Czytaj dalej

Terapia par – jeden czy dwoje prowadzących

Pary zgłaszające się na konsultację słyszą niekiedy pytanie, czy spotkanie ma prowadzić jeden czy dwoje psychoterapeutów. Wyobrażam sobie, że trudno podjąć tę decyzję bez szerszej informacji, jakie są wady i zalety każdego z wariantów. Czytaj dalej

O rozwodach. Perspektywa dorosłego dziecka

Niedawno rozmawiałam z Karoliną Stępniewską z eDziecka o rozwodach, a dokładnie o wpływie rozwodu rodziców na dorosłe życie dziecka, które tego doświadczyło. Zależało mi na tym, żeby komentując ten temat zachować równowagę – nie zbagatelizować wpływu, jaki może mieć na życie doświadczenie rozwodu rodziców, ale też nie przesadzić i nie nadać tej kwestii zanadto deterministycznego znaczenia. Czytaj dalej

Artykuł w „eDziecko” o parach, które poznały się przez internet

W „eDziecku” ukazał się artykuł autorstwa Karoliny Stępniewskiej, w którym Karolina Szczęsna-Czernuszczyk komentuje zjawisko poznawania się przez internet. Poniżej kopia tekstu. Czytaj dalej

Seks, niewierność i nie-niewierność

Rzadko mam do czynienia z National Geographic. Ale kiedy ostatnio dość przypadkiem wpadł mi w ręce numer z października 2012, z ogromnym zaciekawieniem przeczytałem artykuł pt. Dzika miłość autorstwa Izabeli Filc-Redlińskiej. Czytaj dalej