Z kim na psychoterapię


Na ogół psychoterapia ma formę spotkań indywidualnych (pacjent jest sam na sam z psychoterapeutą) lub sesji grupowych (z terapeutą/terapeutami spotyka się grupa pacjentów, którzy przed terapią nie byli w żadnej relacji i którzy poza terapią nie utrzymują kontaktu). Inaczej jest w przypadku terapii par i rodzin. Wówczas osoby, które uczestniczą w terapii są ze sobą bardzo silnie związane, a poza terapią pozostają w kontakcie, i to żywym. Czytaj dalej

Borderline u nastolatków?

Znalazłem – jakiego by tu słowa użyć? – kuriozalny artykuł w sieci na temat diagnozy osobowości typu borderline u nastolatków. Nie, nie, nie! Ja protestuję! Tak nie można. Używanie kategorii zarezerwowanej dla diagnozowania zaburzeń dojrzałej osobowości u człowieka, który jeszcze dojrzały nie jest, wzmacnia tylko jego poczucie nieadekwatności, może nasilić huśtawkę nastrojów i zaburzyć samoocenę. Z kolei rodziców wpędza w poczucie winy, że skrzywdzili dziecko i zwichrowali mu psychikę.

Zajmuję się tematem adolescencji od kilkunastu lat. Pracowałem w szpitalu psychiatrycznym dla młodzieży, prowadziłem grupy i terapię indywidualną nastolatków, zajmowałem się też teoretycznym ujmowanie tego trudnego okresu rozwojowego w ramach seminarium z kolegami po fachu. Wniosek jest prosty: adolescencja i zaburzenia osobowości mają podobne przejawy, ale są zasadniczo różnymi procesami, ponieważ pierwszy jest z gruntu zdrowy, a drugi to zaburzenie. Jeśli my, specjaliści, zaczniemy traktować je tak samo, będziemy działać na szkodę pacjentów.

Z kolei zachęcanie rodziców do dokonania samodzielnej diagnozy jest po pierwsze nieetyczne, po drugie nieetyczne i po trzecie nieetyczne – rodzice mogą chcieć jakoś poradzić sobie z burzą adolescencji, ale to bardzo ważne, żeby myśleli, że dziecko, choć przechodzi trudny czas, zmaga się z czymś naturalnym, co może być dobrze przeżyte i pokonane przez obie strony (i dzieci, i rodziców). Gdy jednak między rodziców a dzieci wstawić kategorię diagnostyczną „zaburzenie osobowości typu borderline”, adolescenta trzeba leczyć, a nie pomagać mu się rozwijać. Taka diagnoza może uniemożliwić rozwój.

Warto pamiętać o słowach Anny Freud, córki Wielkiego Zygmunta, pionierki w dziedzinie psychoanalitycznego myślenia o adolescencji. Anna Freud określa adolescencję jako fazę, która w swej naturze jest zaburzeniem spokojnego wzrostu i w której dysharmonia w strukturze psychicznej jest czymś naturalnym. Uważa, że znakiem psychopatologii jest zachowanie równowagi wewnętrznej i względnej harmonii osiągniętych w czasie latencji. Cytuję:

„Uważam, że normą dla adolescenta jest zachowywać się przez dłuższy czas w sposób niespójny i nieprzewidywalny.”

Anna Freud

Źródło cytatu: Alex Holder, Anna Freud, Melanie Klein, and the Psychoanalysis of Children and Adolescents, Karnac 2005

Michał Czernuszczyk

Ambiwalencja wobec psychoterapii

Ambiwalencja w psychoterapii

Ambiwalencja w psychoterapii

Chciałbym opisać fragment filmowego zobrazowania psychoterapii. Elliot, bohater serialu „Mr. Robot”, to dwudziestokilkuletni programista i haker. Jego relacje z ludźmi są słabe, nieliczne, a jeśli już to asymetryczne, tj. takie, w których Elliot zdobywa wiedzę o osobach, które często nie są świadome faktu, że ktoś się nimi interesuje.

Zwróciłem uwagę na ten film, ponieważ wiarygodnie pokazuje ambiwalencję, jakiej czasami pacjenci doznają wobec psychoterapii. Czytaj dalej

Czego nastolatki tak naprawdę oczekują od rodziny

Odpowiedź na tytułowe pytanie znalazłem w książce Przetrwać dojrzewanie, wydanej pod redakcją Robina Andersona i Anny Dartington (Wydawnictwo Oficyna Ingenium, 2012). Przytoczę obszerny cytat, ponieważ streszczanie nie ma sensu. Czytaj dalej

Szkoła czy terapia?

Psychoterapia czy szkoła?

Psychoterapia czy szkoła?

Nastolatkowie, ich rodzice (jedni i drudzy, jedni albo drudzy) spotykają się w gabinecie psychoterapeuty z pytaniem, jak wygospodarować czas na psychoterapię w wypełnionym zajęciami grafiku młodego człowieka i jego rodziny. Czasem kwestia przybiera postać pytania: co jest ważniejsze – szkoła, czy terapia? Zdarza się tak, że godziny, w jakich mogłaby odbywać się psychoterapia, pokrywają się z godzinami zajęć szkolnych, a wówczas pacjenci muszą dokonać wyboru. Czym się kierować? Czytaj dalej

Nastoletni mózg

Kolejny wpis z okazji Tygodnia Mózgu. Tym razem fragment książki Daniela

Daniel Siegel

Daniel Siegel

Siegela Brainstorm, poświęconej rozwojowi i funkcjonowaniu mózgu nastolatka. Dowiecie się z niego Państwo o nastolatkach:

  • dlaczego tak łatwo się nudzą, a potem rzucają w wir działania,
  • dlaczego czasem wydają się nie myśleć,
  • dlaczego tak łatwo się uzależniają.

Czytaj dalej

„…w ciągu jednego dnia wszystko się zmieniło.”

Jael Neeman

Jael Neeman

Fascynuje mnie nagłość i skala zmiany, jaka się dokonuje, gdy ludzie są w okresie dojrzewania. Właśnie tak, jak pisze Jael Neeman (na zdjęciu) w „Byliśmy przyszłością„, wszystko zmienia się jednego dnia. Umieściłem na Facebooku bloga-o-psychoterapii.pl fragment dotyczący przeżyć kibucowej młodzieży. Tutaj chciałbym zająć się opisem dotyczącym kontaktu narratorki (która chyba zawsze mówi o sobie w liczbie mnogiej, tak czuje się zżyta i tożsama z pozostałymi dziećmi z kibucu) z psycholog. Czytaj dalej

A może w adolescencji nie ma nic szczególnego?

Philip Graham – psychiatra dzieci i młodzieży – pisze coś, co mnie zaciekawiło – w naszym wyobrażeniu czas nastoletniości dla samego nastolatka, jak i dla ludzi wokół, to czas trudny, pełen zmagań i konfliktów. Że jest to okres szczególny, przekonują nas media, poradniki dla rodziców, materiały adresowane do specjalistów. Jednak – jak zauważa Graham – trzy czwarte nastolatków przechodzi okres adolescencji względnie spokojnie. Tak spokojnie, że niektórzy teoretycy proponują, by przestać wyróżniać adolescencję jako czas wyjątkowo trudny emocjonalnie. Jak twierdzą, dla pozostałych faz życia człowieka niepokoje, konflikty i trudności emocjonalne są równie charakterystyczne, co dla nastoletniości. Czytaj dalej

Trudno jest być nastolatkiem

W Pracowni Terapii i Rozwoju zorganizowaliśmy seminarium poświęcone – generalnie rzecz ujmując – pracy psychoterapeuty i psychiatry z młodzieżą. Chciałbym podzielić się jednym z wniosków płynących z pierwszego spotkania, dotyczącym pytania, co w okresie adolescencji jest normą, a co zaburzeniem. Mianowicie dość naturalnym sposobem myślenia o zdrowiu i normie jest przyjęcie założenia, że ich oczywistym przejawem jest spokój i zharmonizowanie w obrębie osobowości. Czy słusznie? Czytaj dalej

Czy nastolatkowie myślą bez przerwy o seksie?

Ta oczywista odpowiedź („Tak.”) na tytułowe pytanie jest względnie mało ciekawa. Ciekawsza wydaje mi się perspektywa zaproponowana przez Donalda Meltzera (1922-2004), nieżyjącego już psychoanalityka amerykańskiego, związanego ze szkołą zapoczątkowaną przez Melanie Klein. Czytaj dalej