Psycholog szkolny


Ech, to jest trudna praca być psychologiem szkolnym. Moje wyrazy solidarności i trochę współczucia dla Was, którzy podejmujecie się tego wyzwania. A dla rodziców krótki wpis na temat, na co mogą liczyć w kontakcie z psychologiem szkolnym. Czytaj dalej

Czy psychoterapia pomaga na problemy

Oczywiście, że pomaga – inaczej bym się tym nie zajmował. Ale pomaga inaczej, niż można się spodziewać, a to może być źródłem zawodu i rozczarowania. Z kolei rozumienie mechanizmu, na jakim opiera się psychoterapia, może istotnie wesprzeć możliwość skorzystania z niej.

Psychoterapia nie działa jak lekarstwo. Nie można psychoterapii zaaplikować i czekać, aż pojawi się pożądany skutek. Dlaczego? Dlatego że w jakimś sensie choroba, którą chcemy leczyć psychoterapią, nie istnieje. „Choroba” to etykieta na coś obcego, niechcianego, szkodliwego. Rzeczywiście wiele trudności, z jakimi ludzie zwracają się do psychoterapeuty, jest właśnie obce, niechciane, szkodliwe. Jednak zjawiska psychiczne nie są odrębnymi bytami, pojawiającymi się przez istnienie bakterii i psychicznych wirusów. Psychika ludzka stanowi całość, nawet jeśli dostępna nam świadoma część jest dość niewielka. Nie możemy więc odciąć, wyciąć, usunąć, unieszkodliwić części jej aktywności bez zaburzania pracy całości. Czytaj dalej

Z kim na psychoterapię

Na ogół psychoterapia ma formę spotkań indywidualnych (pacjent jest sam na sam z psychoterapeutą) lub sesji grupowych (z terapeutą/terapeutami spotyka się grupa pacjentów, którzy przed terapią nie byli w żadnej relacji i którzy poza terapią nie utrzymują kontaktu). Inaczej jest w przypadku terapii par i rodzin. Wówczas osoby, które uczestniczą w terapii są ze sobą bardzo silnie związane, a poza terapią pozostają w kontakcie, i to żywym. Czytaj dalej

Konsultacja dla nastolatka, dla rodziny, dla rodziców?

Trafiłem na bardzo przejrzystą ilustrację kliniczną wpływu, jaki konsultacja psychologiczna dla rodziców wywiera zarówno na samopoczucie dziecka, jak i na to, jak radzi sobie w szkole. Chcę przytoczyć długi cytat, ponieważ mam wrażenie, że propozycja psychoterapeuty, by rodzice zatroskani słabymi i słabnącymi wynikami w nauce dziecka i skargami na jego zachowanie zwrócili się o pomoc dla siebie, często przyjmowana bywa niechętnie przez rodziców – a ów cytat bardzo dobrze pokazuje, jak może pomóc rozmowa właśnie rodziców z terapeutą.

Niechęć do przyjęcia propozycji spotkania rodziców z psychologiem wydaje mi się łączyć po pierwsze z tym, że dorośli nie widzą zależności między swoimi sprawami a stanem emocji dziecka, po drugie – mogą poczuć się obwiniani (w swoim przeżyciu słusznie lub nie) o negatywne oddziaływanie na dziecko, a po trzecie – chcą, by zachowanie dziecka zmieniło się jak najszybciej i sądzą, że rozmowa ze specjalistą bez udziału dziecka to tylko krok ku pomocy, a nie pomoc właściwa. Poniższy cytat – mam nadzieję – obrazuje niesłuszność tych obaw i w poruszający sposób odsłania związek między przeżyciami rodziców a doświadczeniami emocjonalnymi dziecka. Czytaj dalej

Dzieci mafii, dzieci Kościoła

Dwa poruszające artykuły, dotyczące krzywdy dzieci dziejącej się w ramach systemu – mafii i Kościoła:

W obu wypadkach istota problemu wydaje mi się podobna: prawa obowiązujące w instytucji sprawiają, że dzieciom dzieje się krzywda, o której wszyscy wiedzą, ale jej nie zapobiegają, ale przeciwnie – skazują dzieci na dalsze cierpienia. Sprawcy nie tylko nie uznaje się za winnego, ale przedstawia jako obrońcę wartości dominujących dla systemu – tradycji, spójności, hierarchii, zależności. Ciekawe i straszne jest też to, że w obu historiach to mężczyźni są sprawcami przemocy, a ochrona ich autorytetu wydaje się priorytetem. Czytaj dalej

Wymyślony chłopczyk

Błyszczące czułością, wesołe oczy Sierioży przygasły, spuścił je przed wzrokiem ojca. To był właśnie ów dawno znajomy ton, którym się ojciec zawsze wobec niego posługiwał i do którego chłopiec nauczył się już dostosowywać. Ojciec stale zwracał się do niego – takie było wrażenie Sierioży – jakby mówiąc do jakiegoś wymyślonego przez siebie chłopczyka – takiego, jacy bywają w książkach – ale nic a nic nie podobnego do Sierioży. Kiedy przebywał z ojcem, zawsze starał się udawać tego chłopca z książki.

Lew Tołstoj, Anna Karenina

Czytaj dalej

Ocena dojrzałości szkolnej

W dzisiejszej Gazecie Wyborczej (12 marca 2014) opublikowano test, dzięki któremu rodzice mogą ocenić, czy ich dziecko (sześcio lub siedmioletnie) jest gotowe do podjęcia nauki w pierwszej klasie szkoły podstawowej.

Zrezygnuję z efektu i ujawnię na wstępie – ten test mnie dziwi, a momentami oburza. Czytaj dalej

„Nie kłóćmy się przy dzieciach!” – neurobiologia a rozwód, cz. 2

Wpis jest kontynuacją artykułu o rozmowie z Danielem Siegelem nt. wpływu napięć okołorozwodowych na rozwój  emocjonalno-neurobiologiczny dziecka. Tym razem chcę zająć się słowami Siegela dotyczącymi nieuchronności odbierania przez dzieci emocji rodziców. Czytaj dalej

Jesper Juul o agresji dzieci

Jesper Juul jest duńskim psychoterapeutą, pracującym z dziećmi, młodzieżą i rodzinami. Dużo pisze (po polsku ukazało się parę książek jego autorstwa), mówi (w sieci można znaleźć audiobooki, nagrania odczytów i, jak poniżej, zapisy wideo), tłumaczy. Zwraca uwagę na siłę naturalnych reakcji i zachowań (mówienia „nie”, użyteczności agresji). Bardzo wspiera kompetencje, które rodzice już mają, a wykazuje stanowczość i jednoznaczność tam, gdzie powołuje się na swoją ekspercką wiedzę. Czytaj dalej

O rozwodach. Perspektywa dorosłego dziecka

Niedawno rozmawiałam z Karoliną Stępniewską z eDziecka o rozwodach, a dokładnie o wpływie rozwodu rodziców na dorosłe życie dziecka, które tego doświadczyło. Zależało mi na tym, żeby komentując ten temat zachować równowagę – nie zbagatelizować wpływu, jaki może mieć na życie doświadczenie rozwodu rodziców, ale też nie przesadzić i nie nadać tej kwestii zanadto deterministycznego znaczenia. Czytaj dalej