Jakimś cudem terapia pomaga


Taki rysunek znalazłem na FB – na zdrowy rozsądek coś w tym jest:

Kółka (nie)zrozumienia, czyli "A mimo to terapia działa"

Kółka (nie)zrozumienia, czyli „A mimo to terapia działa”

W kolejnych kółkach, począwszy od największego, znajdują się następujące zdania:

  • Co myślę
  • Co jestem w stanie ubrać w słowa
  • Co mówię innym ludziom
  • Co ludzie tak naprawdę rozumieją

Pewnie tak jest, że myślimy… tyle, ile myślimy. Jeszcze mniej umiemy nazwać. I tylko część tego wypowiadamy. Ale to ostatnie, najmniejsze kółeczko… Czytaj dalej

Proszę spamować z sensem

Hm. Zastanawiam się, kto może być autorem komentarza, jaki niedawno pojawił się na niniejszym blogu:

Komentarz na blog-o-psychoterapii.pl

Komentarz na blog-o-psychoterapii.pl

Czytaj dalej

Dlaczego wiosny nie będzie

Podobno wraca zima. W najbliższy weekend ma być mróz. A już myślałem, że będzie wiosna… Nie znoszę zimy. Tym bardziej takiej nawracającej. Z pewnością ktoś jest odpowiedzialny za taki stan rzeczy. Przydałoby się ustalić, kto. Zrzucić na kogoś winę. Móc mieć do kogoś pretensje. Niech mi się tylko ktoś nawinie pod rękę… Acha, jest kandydat: Paul Wachtel! No, może nie we własnej osobie, ale w postaci książki „Terapia relacyjna w praktyce psychoterapii” w tłumaczeniu Sylwii Pikiel (wyd. Harmonia Uniwersalis 2012). Wdzięczna ofiara – proszę mi wierzyć! Czytaj dalej

Jak być nieszczęśliwym zupełnie poważnie

Niedawno na fejsbukowej stronie niniejszego blogu umieściłem cytat z książki Paula Wazlawicka „Jak być nieszczęśliwym”. Niepierwszy raz wspominałem o tej książce. Mam do niej szczególny sentyment, bo czytał nam jej fragmenty Andrzej Wiśniewski na zajęciach Studium Terapii Rodzin w Laboratorium Psychoedukacji. A poza tym to bardzo ciekawa książka. Może się też wydawać, że jest po prostu zgrywą, żartem, kpiną z nieszczęśliwych. Ale według mnie to nieprawda – i o tym jest ten wpis. Czytaj dalej

Narcyzm vs depresja – 0:7

Oczywiście, że wybierać między dżumą a cholerą się nie da sensownie. Między narcyzmem a depresją też nikomu nie życzę. Ale gdyby ktoś musiał… No, gdyby jednak trzeba było… To wydaje mi się, że depresja jest przynajmniej milej przyjmowana niż narcyzm. Że nie potępia się osób z depresją tak łatwo, jak osób narcystycznych. Czytaj dalej

Język opisuje i tworzy

Czy tytuł tego wpisu nie jest zbyt animistyczny? Może „język” nie może niczego opisywać, ponieważ nie jest istotą żywą? Może powinno być „Odzwierciedlająca rzeczywistość i twórcza funkcja języka”? To znów zbyt drętwo i uczenie…

A właśnie miało być o języku i o tym, że nie tylko opisuje rzeczywistość, ale i ją tworzy. Tzn., zgodnie z powyższymi rozterkami, to my przy pomocy języka nie tylko opisujemy, ale i tworzymy rzeczywistość. Z psychoterapeutycznego punktu widzenia to ważne, ponieważ zwłaszcza nasycone emocjonalnie słowa mają szczególne znaczenie i zaczynają żyć własnym życiem. Czytaj dalej

Narcyzm potępiony

Kiedy widzę kolejny wpis fejsbukowy na temat narcyzmu – niech to nawet będzie cytat z McWilliams, którą bardzo cenię – to myślę sobie, że coś z tym pojęciem jest nie tak. Zważywszy na medialną popularność terminu i teksty pod tytułem „Jak żyć z narcyzem” lub podobnym, mamy chyba do czynienia z epidemią. Z drugiej – o dziwo – chory jest zawsze ktoś obok (widać to niezaraźliwe). Właściwie może nie jest to takie dziwne, skoro obraz narcyza jest tak odrażający: samolub, samotnik, niezdolny do przywiązania, przeprosin, żalu, poczucia winy, krzywdzący bliskich i dalszych, przeświadczony o własnej nieomylności, nieczuły… Człowiek z – powiedzmy – osobowością depresyjną to ma przy nim łatwo: co prawda trochę smutny jest i zniechęcony, ale raczej budzi współczucie i chęć pomocy, a nie odrazę.

Nie pozostaje nic innego niż posłać narcyzom walentynkowe pozdrowienia. Może dadzą się lubić? Może nie są tak zupełnie obok nas, ale w nas?

Michał Czernuszczyk

„Kto mnie teraz pokocha”

Whos gonna love me now/Kto mnie teraz pokocha

Whos gonna love me now/Kto mnie teraz pokocha; źródło: http://www.polin.pl/pl/wydarzenie/kto-mnie-teraz-pokocha-rez-tomer-heymann-film?d=0

Piękny film widziałem. „Kto mnie teraz pokocha” w reżyserii Tomera Heymanna i Baraka Heymanna. Z pewnością napiszę, o czym jest ten film, więc jeśli ktoś nie lubi wiedzieć, proszę się najpierw udać do kina (tylko że ten film trudno zobaczyć), a ewentualnie potem przeczytać wpis. Czytaj dalej

Psycholog w szkole cd.

Muszę uzupełnić jeden z wpisów – ten na temat psychologa szkolnego. Zakończyłem tekst dykteryjką, w której po wizytach niegrzecznych chłopaków u psychologa w szkole pojawił się nowy psycholog. Była to drobna sugestia, że wyrobić się w roli psychologa szkolnego jest według mnie bardzo trudno. Właśnie się dowiedziałem, że ten nowy psycholog odchodzi. No, tak… Czytaj dalej

Krótki kurs bycia obrażonym

Idą Święta. Czas spotkań rodzinnych, nadziei, kontaktu z bliskimi, kupowania i otrzymywania prezentów. Czas wolny od pracy. Czas podsumowań, refleksji, podziękowań i życzeń mniej i bardziej oficjalnych. Czas emocji, bliskości, poruszenia. Krótko mówiąc – piekło. Do tego alkohol i zachwianie w sposobie odżywiania się – na ogół na rzecz przejedzenia. Jak sobie radzić, kiedy jest już naprawdę źle? Część z nas sięgnie zapewne po stare, wypróbowane sposoby – można się na przykład obrazić. Może więc warto odświeżyć pamięć i zastanowić się chwilę, co to właściwie za ciekawy stan to bycie obrażonym. Czytaj dalej